Historia Wojny

Napisano wEncyklopedia
  • 77 pkt.
    Anrykwariusz, wojownik i poeta.
    Eleneus Aphegval 4 tygodnie temu

    Dzieje Wielkiej Wojny [1233-1245]

     

     

    Wielka Wojna uformowała świat, który znamy dzisiaj. Dla jednych był to najstraszniejszy okres w dziejach świata, a dla innych okresem bohaterów, i heroicznych wydarzeń.

    Pomimo tego, nikt tak do końca nie wie jak wojna wyglądała naprawdę, nie pomaga fakt, że wojna nie została dokładnie zapisana w kronikach.

     

    Wojna zaczęła się, kiedy to Armia Halvorcu, oraz Armia Elfów Zaatakowały Sovntaun. Według ówczesnego króla Halvorcu Vasco Cabezy V Niedźwiedzioludzie mieli odzyskać ziemie swych przodków, co oczywiście było tylko przykrywką. Prawdziwym zagrożeniem był wyraźny spadek dominacji Halvorcu na świecie. Kraj Niedźwiedzi nie był już liderem światowym, problemem było słabe zarządzanie krajem przez poprzedniego monarchę – Vasco Cabeze IV, który na konferencji Nortarskiej został zasztyletowany, oraz umacnianie się Nortaru, który dzięki wspaniałej armii mógł dyktowac warunki na południu.

     

    Według szacunków na Sovntaun zostało rzuconych 20 tysięcy Festusów, oraz około 100 tysięcy elfów. Ten kraj pomimo oporu został szybko podbity – Zadecydowało o tym zdobycie Sovntauńskiej stolicy, oraz wielkiej świątyni Sovntaunu,

    Wiadomość ta rozbudziła koalicje północy. Wysłali oni ultimatum – Halvorc ma wycofać swoje wojska z Sovtaunu, zapłacić reparacje wojenne oraz poddać się wasalizacji Nortaru.

     

    Niedźwiedzioludzie nie mogli sobie na to pozwolić, i wraz z Elflandem i Logmarem stworzyli blok państw północy, do których dołączyli się Orkowie, którzy chcieli odzyskać ziemie przodków.

     

    Wojna się zaczęła.

     

    Front Zachodni pokazuje skale wojny. Według szacunków już w pierwszym roku zginęło miliony elfów, oraz ludzi, pomimo tego, że front był dosyć stabilny – była to wojna na wyniszczenie, która trwała niemal 12 lat.

     

    Ale najlepiej opisanym frontem jest front wschodni, gdzie Niedźwiedzioludzie walczyli z krasnoludami.

    Zacznijmy od tego, że żeby podbić Halvorc nie można wysłać tam kilku żołnierzy, ale w jaki sposób przetransportować wielotysięczną armie nie wzbudzając podejrzeń wroga.

    Patriarcha Krasnoludów chciał oszukać Vasco – wysłał do niego oficjalną notę, że armia Krasnoludzka będzie wykonywała manewry wojskowe, aby mogła nie nieniepokojona ćwiczyć atak na Elfland. Halvorczyczy nie dali się nabrać – do narodu zostało wysłane obwieszczenie:

    „Zabierzcie wszystkie armie i wyruszajcie na wschód – zniszczcie wszystkie forty, i spalcie mosty. Nic nie może się przydać Krasnoludzkiemu okupantowi.”

    22 Czerwca 1233 roku wojska Krasnoludów zaatakowały granice.

    Krasnoludzkie oddziały po przemierzeniu kilkunastu kilometrów trafiały do spalonych wiosek, i fortów, gdzie nie mogli znaleźć schronienia, o tak samo jak spalone mosty bardzo obniżało szybkość ofensywy. Pomimo spowolnienia Armia gna nadal ponad 200 tysięczna armia musi zmagać się z brakiem dróg, i pożywienia, a także z trudnym terenem oraz brakami w prowiancie, gdyż zaopatrywanie armii rozciągniętej od Północy Sovntaunu po Elfland nie należało do najprostszych zadań.

     

    Niestety w tym samym czasie Król Halvorcu umiera w pojedynku z Królem Logmarem. A Halvorc pozostaje bez króla, co w trakie wojny jest nie do pomyślenia. W Halvorcu Rada Archontów decyduje się na wybranie nowego władcy. Kandydatów było sporo między innego syn zamordowanego króla, ale ten został wysłany na zachód aby dowodzić w korpusie ekspedycyjnym.

     

    Przywódcą został człowiek – Inkwizytor Amadeus, znany ze swojej stanowczości, i okrucieństwa dla wrogów.

    Rozpoczął on reformy w armii – zarządzał zrekrutowania 50 tysięcy żołnierzy, oraz wyprodukowania nowych rodzajów broni.

     

    W tym czasie Armia Krasnoludów podchodziła już do stolicy Sovntaunu, gdzie wojska Halvorku okopały się i przygotowywały do nieuniknionej konfrontacji. Jednak Armia Krasnoludów znalazła inny sposób – zagłodzenie stolicy. Niestety tutaj zaczęły się rysować pierwsze słabości Krasnoludów – Brak odpowiedniego zaopatrzenia zbierał dotkliwe żniwo w szeregach Armii, Patriarcha Ozjasz zabraniał dostarczenia zimowego ekwipunku, bo doszedł do wniosku że ważniejsze będą dostawy sprzętu i amunicji, ponieważ kampania miała zakończyć się już po 4 miesiącach. Nieprzywykli do takiej zimy Krasnoludzi są dziesiątkowani przez choroby.

     

    W tym czasie Halvorc dokonuje niesamowitej mobilizacji. Ponad 100 tysięcy żołnierzy zostaje powołanych do wojska,a z dalekiego wschodu wraca Pablo Cabeza, dla którego wojna nie jest żadnym wyzwaniem, gdyż używają nowoczesnej technologii.

     

    Jednymi z rewolucyjnych rozwiązań był pancerz typu pierwszego. Niedźwidziołak okryty ponad półcentymetrowym metalowym pancerzem, warzącym ponad 50 kilograów. To wszystko wraz z nowym rodzajem ustandaryzowanego miecza ząbkowanego zdolnego przebić każdą zbroje. Do tego kusza oblężnicza. Z takimi osiągami żołnierz Halvorcu mógł pokonać każdego wroga.

     

    Marszałek Mojżesz von Nachtberg powiedział: „Nie mieliśmy niczego podobnego”, a Patriacha Ozjasz poszedł jeszcze dalej – nazwał żołnierzy Halvorcu „Najlepszymi żołnierzami świata”.

    Pomimo tego, że wyposażenie Halvorczyków miało różne wady eksploatacyjne znacznie lepiej radziło sobie w boju.

     

    Niedźwidzioludzie wykorzystują swoją drugą poza wyposażeniem atutu – ogromnej odwagi żołnierzy. Znane staje się stwierdzenie, że jeden Niedźwiedź równa się tysiącowi Krasnoludów.

    Pablo Wymaga całkowitego poświęcenia, dlatego wydaje obwieszczenie, według którego każdy żołnierz który zginie w boju, zostaje kanonizowany na świętego. Normą są starcia gdzie jeden Niedźwiedź zabija dwudziestu Krasnoludów. Takiego naporu Krasnoludzi nie są w stanie wytrzymać – zostają zepchnięci z Sovnaunu, a następnie muszą walczyć z Elfami na wschodzie, co powoduje, że Armia Krasnoludów kawałek po kawałku kapituluje. Po poddaniu się armii Ozjasz zwala winę na tchórzliwych generałów, nieskuteczny wywiad, i barbarzyńską armie Halvorcu, która według niego składa się z bezmózgich hord walczących do samego końca. Jego sojusznik - ceszarz Nortar mówi, że Halvorc nigdy nie może zostać zdobyty, bo dopóki żyje choć jeden Festus – Halvorc będzie się bronił.

  • 281 pkt.
    Mistrz Gry
    Pan i Bóg, Imperator Nortaru, miłościwie nam panujący, Boski Liwiusz
    Liwiusz Magnus Nortaricus Cezar 3 tygodnie temu

    Imperator Liwiusz, w imieniu Imperialnego Kolegium i Cesarskiego Uniwersytetu wezwał do zwiększenia wysiłku w badaniu historycznych źródeł  i map w celu oddtworzenia Wielkiej Wojny. Zaproponowano gigantyczne nagrody pieniężne za odnalezienie historycznych map sztabowych armii elfickiej, oraz innych dowodów materialnych z tamtej epoki. 

    Festuski historyk został pochwalony i nagrodzony przez Imperatora milionem nortaxów (dość pokaźna suma, można za nią kupić willę). 

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj by móc zagrać.